|
Dodaj nową odpowiedźszukajNadchodzące wydarzenia
subskrybuj |
Publikuj/publishANARCHIWUMPublicystykaCzym jest spółdzielnia hostingowa BZZZ.NET?Prezentujemy jedną z rozwijających się inicjatyw wolnościowych, dążącą do stworzenia podwalin alternatywnej gospodarki w segmencie, w któ...„Postrzelenie policjanta zaaranżowane przez państwo” – oświadczenie z IMC AtenyO świcie 5 stycznia 2009 około 3:00 został postrzelony policjant pilnujący Ministerstwa Kultury w ateńskiej dzielnicy Exarchia. Mówią nam o pon...Oświadczenie przeciw izraelskiemu i palestyńskiemu nacjonalizmowiPróba spojrzenia z internacjonalistycznego punktu widzenia na obecną sytuację na Zachodnim Brzegu, po ataku Izraela na Strefę Gazy. Artyku...Szczyt NATO w Krakowie19-20 lutego odbędzie się w Krakowie szczyt ministrów obrony krajów Paktu Północno Atlantyckiego. Jednym z głównych jego tematów będzie zape...Podsumowanie roku 2008Noc Sylwestrowa z zasady służyć ma, poza napędzaniem konsumpcji i praktykom transgresyjnym, podsumowaniu. Robimy świecki rachunek sumienia, indyw...Krótki zarys historii ruchu anarchistycznego na KubieKubański ruch anarchistyczny miał ogromny wpływ na ruch pracowniczy na Kubie w XIX i na początku XX wieku. Najważniejsza era kubańskiego anarchi...Łódzkie grupy anarchistyczne 1905-1939Sytuacja społeczno polityczna Łodzi początku wieku Łódź początku XX wieku była niezwykle prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłu ...Rebelia w GrecjiGarść refleksji dla anarchistów od anarchistów "Tak długo jak legalna przemoc będzie nazywana prawem, tak długo...Co się wydarzyło na ulicy Alexandros'a (opowiadanie)Poniżej publikujemy opowiadanie, które wchodzi w skład książki będącej w trakcie przygotowania do wydania. W wyniku umowy objęte jest Copyrigh...Raport z bombardowanej Strefy GazyPrzedstawiamy raport naocznego świadka izraelskiej agresji na Strefę Gazy, autorstwa Ewy Jasiewicz, przebywającej obecnie w Strefie. Raport zos...Manifest Światowej RewolucjiGrecja, 27 grudnia 2008 r. A. Stan władzy korporacyjnej, w którym żyjemy Nasza planeta jest atakowana przez korporacje. Ludzie, którzy są ...Greenpeace i eko-liberalizmKonferencja Klimatyczna w Poznaniu, jaka odbyła się na początku grudnia 2008 roku, zaktywizowała polski oddział Greenpeace. Swoje uderzenie ekolo...Oświadczenie nt. zakończenia okupacji ateńskiej PolitechnikiNatychmiast po zamordowaniu Alexandrosa Grigoropoulosa przez specjalnego policyjnego funkcjonariusza Ep. Korkoneasa i pierwszych starciach na ulicach ...Głosy obserwatorów ze Strefy GazyRuch na rzecz Wolnej Gazy, to międzynarodowa grupa obrońców praw człowieka, której członkom udało się w sierpniu dotrzeć do portu w Gazie, po...Dlaczego sprzeciwiamy się budowie elektrowni atomowej w Polsce1.Jest to inwestycja niezwykle kosztowna. Nigdzie na świecie nie ma prywatnej elektrowni jądrowej. Zawsze są to inwestycje finansowane ze środków... |
Nie piszesz o subkulturze,
Nie piszesz o subkulturze, tylko twoje propozycje "polityczne" są wezwaniem do tworzenia subkultury, dlaczego - już pisałem w pierwszej odpowiedzi. Sama perspektywa "ucieczki od systemu" jest także na wskroś subkulturowa. Jest dokładnie tak funkcjonujesz w tej kulturze i od niej nie uciekniesz. Ta kultura w której funkcjonujesz istnieć będzie tak długo jak istnieć będzie taki a nie inny system społeczno-gospodarczy. Pytaniem jest tylko czy to fakt, że ktoś spożywa posiłek w jakiejś restauracji jest większym problemem od tego, że w samej tylko Polsce kilka milionów ludzi codziennie zastanawia się czy w ogóle coś spożyje?
Tak na prawdę to ty w ogóle mało widzisz. Zdaje się, że zasadniczo mało wiesz o kwestiach społecznych. Może to dlatego, ze postrzegasz rzeczywistość przez pryzmat "przekaźników informacji", a nie w ramach własnego zaangazowania społecznego. Bo fakt, że ty dostrzegasz, ze "czasem zdarzają się strajki i zainicjowane przez świadomych i biegłych pojedynczych ludzi jakieś grupy oporu i to wszystko." Bo to są po prostu fakty medialne.
Ja widzę dziesiątki osób, poświęcających nawet po kilkanaście godzin dziennie na organizowanie, spotkania, dyskusje, wyjazdy, pracę merytoryczną i praktyczną. Widzę też setki osób, żyjących "alternatywnie" poświęcających dużo czasu na samodoskonaleniu siebie, nie jedzą niezdrowego jedzenia, potrafią godzinami przygotowywać sobie "biologiczne humusy", jeżdzą rowerami po lesie kontemplując przyrodę - generalnie żyją tak "alternatywnie" jak tylko się da. Jakoś tak dziwnie się składa, że te grupy się nie przenikają. Ci pierwsi nie mają po prostu czasu na dzierganie sobie sweterków. Dziś tu i teraz potrzeba właśnie takich ludzi.
W latach '90, istniał w Polsce potężny jak na ten kraj ruch tzw. sceny nizależnej, tak na oko zaangażowanych było w niego przynajmniej kilkanaście czy nawet -dziesiąt tysięcy osób. W dziesiątkach gazetek, które w jego ramach było wydawanych, można było przeczytać dziesiątki podobnych manifestów jak ten powyżej. Cały ten ruch, był niezwykle alternatywny i postępował (przynajmniej nominalnie) według tych anty- konsumpcyjnych przykazań. W tym samym czasie przez Polskę przewalała się potęzna fala strajków, manifestacji, skierowanych przeciwko "terapii szokowej" i prywatyzacji. Ten ruch został zduszony przez centrale związkowe, władze i bezlitośnie szydzące z protestujących media. Ci ludzie nie otrzymali żadnego wsparcia praktycznego czy merytorycznego. "Alternatywa" była zajęta celebracją swojego prywatnego stylu życia, to był zupełnie inny świat dla nich, oni byli stworzeni do "wyższych" celów. A gdzie są dziś ci ludzie? Nie ma ich, z rorzewnieniem wspominają czasy swojego "mlodzieńczego buntu". Od lat 60. tego typu hasła, które głosisz w artykule są ciągłym "wentylem bezpieczeństwa" spychającym ruchy mogące stać się radykalnymi w stronę nic nie znaczącej kontestacji i prób indywidualnej ucieczki od "systemu". Na Zachodzie w tą pułapkę, wpadają wciąż to nowe pokolenia potencjalnych aktywistów, w Polsce strata jednego pokolenia już starczy.
Ty naprawdę nie musisz nikogo przekonywać do indywidualnej kontestacji, takich ludzi i tak będzie zawsze sporo, bo tak jest po prostu łatwiej. Natomiast tu i teraz potrzeba jest ludzi, którzy zajmą się konkretną robotą w ruchu. Czego życzę Tobie i wszystkim czytelnikom.