Dedykowane młodym ludziom by nie ustawali w poszukiwaniu własnej drogi, by nie bali się być inni, by wierzyli, że musi być lepiej, by walczyli o swój ...
Ten serwis jest wg. mnie zakałą portali społecznościowych, reklamowany jako stowarzyszenie przyjaciół, pozwala na istnienie takich treści:
Serwis zez...
Specjalnie na piątą rocznicę bycia razem, dedykując go mojej ukochanej publikuję ten ostatni rozdział "Losu Buntownika", który zarazem przenosi nas w ...
Już od dawna słyszymy o tym, jak ochroniarze atakują ludzi na koncertach, szczególnie rockowych / punkowych. Ostatnio takie wydarzenie miało miejsce 2...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Pon, 2008-05-26 15:06
Polacy są społeczeństwem które nie ma powodów do narzekań. Przecież z wszelkich odbiorników napierdala ostatnimi czasy nachalna propaganda sukcesu, która przekonuje mnie i nas wszystkich że lepiej zarabiamy, mniej wydajemy na jedzenie (co ma być jakimś miernikiem postępu rzekomo)a więcej na towary luksusowe, swym dzieciom planujemy kariery już na etapie kołyski i tym podobne brednie. Kurwa, co najmniej jakby mieli mnie za debila który oczu nie posiada i nie widzi co się dzieje dookoła. Wszystko jest relatywne - w porównaniu do krajów trzeciego świata istotnie możemy mówić o dobrobycie w Polsce. Skąd się tylko biorą kurwa ci bezdomni co zamarzają zimą, jakieś rozdarte samotne matki z bachorami co krzyczą o mieszkania,skąd wreszcie ten poziom ogólnej frustracji widoczny na każdym kroku? Jak mi jeszcze raz jakiś ch.. zacznie dowodzić że przeciętny śmiertelnik zarabia 3 500 PLNów to go zadusze jego własnym krawatem. Pewnie że nie chodzi mi o to żeby więcej zarabiać po to by stać się popłuczyną klasy średniej. Ale w tym potężnym mocarstwie o imperialistycznych zapędach położonym w samym środku europy i zrzeszonym w UE i innych tam takich ludzie ciężko pracujący nie powinni na każdym kroku walczyć o życie. Kurwa nawet na jedzenie nie wystarcza, a przecież nie samych chlebem człowiek żyje, jakieś potrzeby wyższego trzędu też niektórzy mają czelność odczuwać. Nie myślcie tylko że maży mi się niczym nie skrepowany konsumpcjonizm - ale asceza, zwłaszcza jeżeli dokonuje się z przyczyn ekonomicznych, a nie światopoglądowych nie jest niczym przyjemnym.
Strajk czynszowy w Barcelonie z 1931 r. nie tylko pozwolił klasie pracującej obniżyć koszty związane z utrzymaniem mieszkania, ale też był doświadczen...
Ponad cztery miesiące zajęło białostockiej prokuraturze spreparowanie dowodów pozwalających na oskarżenie 7 członków ruchu antyfaszystowskiego o udzia...
Przez trzy miesiące jeden z naszych znajomych pracował w barze “Azteca” położonym przy ulicy Grochowskiej 248. Większość klientów baru to studenci zna...
Polacy są społeczeństwem
Polacy są społeczeństwem które nie ma powodów do narzekań. Przecież z wszelkich odbiorników napierdala ostatnimi czasy nachalna propaganda sukcesu, która przekonuje mnie i nas wszystkich że lepiej zarabiamy, mniej wydajemy na jedzenie (co ma być jakimś miernikiem postępu rzekomo)a więcej na towary luksusowe, swym dzieciom planujemy kariery już na etapie kołyski i tym podobne brednie. Kurwa, co najmniej jakby mieli mnie za debila który oczu nie posiada i nie widzi co się dzieje dookoła. Wszystko jest relatywne - w porównaniu do krajów trzeciego świata istotnie możemy mówić o dobrobycie w Polsce. Skąd się tylko biorą kurwa ci bezdomni co zamarzają zimą, jakieś rozdarte samotne matki z bachorami co krzyczą o mieszkania,skąd wreszcie ten poziom ogólnej frustracji widoczny na każdym kroku? Jak mi jeszcze raz jakiś ch.. zacznie dowodzić że przeciętny śmiertelnik zarabia 3 500 PLNów to go zadusze jego własnym krawatem. Pewnie że nie chodzi mi o to żeby więcej zarabiać po to by stać się popłuczyną klasy średniej. Ale w tym potężnym mocarstwie o imperialistycznych zapędach położonym w samym środku europy i zrzeszonym w UE i innych tam takich ludzie ciężko pracujący nie powinni na każdym kroku walczyć o życie. Kurwa nawet na jedzenie nie wystarcza, a przecież nie samych chlebem człowiek żyje, jakieś potrzeby wyższego trzędu też niektórzy mają czelność odczuwać. Nie myślcie tylko że maży mi się niczym nie skrepowany konsumpcjonizm - ale asceza, zwłaszcza jeżeli dokonuje się z przyczyn ekonomicznych, a nie światopoglądowych nie jest niczym przyjemnym.