Prawa pracownicze
Okupacja siedziby dyrekcji generalnej Poczty Polskiej
XaViER, Pią, 2008-05-09 07:11 Kraj | Prawa pracownicze | ProtestyPo miesiącach dyskusji (także na CIA) Pocztowcy ruszyli do walki. Jak poinformowała IAR, 33 osoby z pocztowych związków zawodowych rozpoczęły okupację siedziby dyrekcji generalnej Poczty Polskiej przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.
Oświadczenie Związku Syndykalistów Polski
Aktualizacja
13.05.2008: 16.00 - W związku z brakiem porozumienia z dyrekcją, związkowcy ogłosili bezterminową okupację budynku Dyrekcji Generalnej. Kolejna tura rozmów jutro o 18.00. Z nieoficjalnych informacji do jakich dotarliśmy wynika, że Solidarność zmieniła swój postulat i zmniejszyła wysokość żądanej podwyżki z 700 zł do 400 zł od 1 stycznia 2008.
12.05.2008: 9.30 - Wczorajsze rozmowy z dyrektorem generalnym zakończyły się kolejnym impasem. Okupacja nadal trwa. Dziś o 11.00 ma odbyć się kolejne spotkanie.
11.05.2008: 13.20 - Jak informuje Solidarność, dyrektor Generalny zdeklarował podjęcie dzisiaj rozmów z przedstawicielami związków zawodowych będących w sporze zbiorowym i oczekujących na niego w budynku na Rakowieckiej. Zapowiedział rozpoczęcie rozmów na 20.00.
9.05.2008: 20.30 - Wedle nieoficjalnych informacji związkowcy nie doszli do porozumienia podczas rozmowy z Maciejem Jankowskim. Zdecydowano o kontynuacji strajku okupacyjnego przynajmniej do poniedziałku.
15.30 - W tej chwili w budynku przy ul. Rakowieckiej w Warszawie trwają rozmowy z wiceministrem infrastruktury Maciejem Jankowskim.
Pracodawcy nie chcą żadnych strajków
Akai47, Pią, 2008-05-16 07:18 Kraj | Prawa pracowniczeZgodnie z pomysłem pracodawców zgłoszonym w Komisji Trójstronnej organizatorzy nielegalnych strajków dostawaliby rachunek za straty, które poniosła firma w czasie przestoju. Pracodawcy chcą też ograniczyć swobodę strajkowania. Dziś, aby strajk był legalny, wystarczy poparcie jednej czwartej załogi. Teraz proponuje się, by ten limit podnieść do 50 proc.
Związki zerwały negocjacje z rządem
Akai47, Pią, 2008-05-16 06:50 Kraj | Prawa pracowniczeZwiązki zawodowe zerwały negocjacje z rządem w Komisji Trójstronnej. Powodem tej decyzji jest przedstawienie przez Ministerstwo Pracy i "Polityki Społecznej" projektu ustawy o emeryturach pomostowych wraz z listą zawodów uprawniających do wcześniejszego zakończenia pracy zawodowej. M.in nauczycielom czy dyżurnym ruchu i nastawniczym pracującym na kolei nie przedstawiono uprawnień do emerytur pomostowych.
27 maja ma się odbyć strajk nauczycieli zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Inne związki zawodowe także zapowiadają akcje protestacyjne.
Forum Związków Zawodowych już rozpoczęło konsultacje o sposobie prowadzenia akcji protestacyjnych. - Decyzje zapadną w ciągu najbliższych kilku dni. Przygotowano projekt ustawy, który satysfakcjonuje wyłącznie pracodawców. W takiej sytuacji rząd musi się liczyć z ostrą odpowiedzią - mówi Wiesław Siewierski, przewodniczący Forum Związku Zawodowych.
Pracowity jak Polak
pankin, Pią, 2008-05-16 00:19 Kraj | Gospodarka | Blog | Ironia/Humor | Prawa pracownicze | TechnikaBank Światowy ogłosił wczoraj karkołomną tezę. Dotyczy historii polskiej gospodarki w skali ostatnich lat. Zbadano ponoć po raz pierwszy - co samo w sobie brzmi już kuriozalnie - PKB na poziomie mikro. Próbą dla badania było 60 tys. firm w Europie Środkowo-Wschodniej. I co się okazało?
"Od 1995 do 2005 roku aż 80 procent wzrostu gospodarczego w tych państwach Europy Środkowej i Wschodniej, które należą dziś do UE, było efektem wzrostu produktywności [...]. Już nie wielkich strukturalnych zmian, których rezultatem jest przesuwanie siły roboczej z sektorów mniej do bardziej efektywnych, lub upadek firm i zastępowanie ich przez bardziej konkurencyjne. Według badań średnio aż 70 proc. wzrostu produktywności było efektem zmian dokonywanych wewnątrz przedsiębiorstw. To ich innowacjom zawdzięczamy zwiększenie dochodu".
Innymi słowy: sami rzecznicy kapitału zaczynają niejasno sugerować, że w tych latach przytłaczająca większość przyrostu PKB ma bardzo KONKRETNE ŹRÓDŁO. Zrodziła się ze ZDYSCYPLINOWANIA PRACOWNIKA w tych krajach i EKSPLOATACJI TEGO ZDYSCYPLINOWANIA - a nie z forsowanych przez neoliberałów mechanizmów magicznego "pomnażania" kapitału, z manipulacji sektorami produkcji bądź spekulacji.
Ostatecznie upadł więc mit homo sovietikusa, polskiego lenia, którego należy bezustannie zapędzać do roboty i wychowywać. TO ON NAS WSZYSTKICH ŻYWIŁ PRZEZ OSTATNIE PIETNAŚCIE LAT - I NAS I WAS. Ów leniwy homo sovietikus okazał się też w międzyczasie konkurentem przysłowiowego Japończyka - już dawno zresztą. Choć - jak wiadomo - znacznie gorzej opłacanym. Tak czy inaczej: to sam guru polskich liberałów - Bank Światowy - niechcący zadał kłam tworzonemu przez nich przez lata wizerunkowi świata pracy w Polsce.
Najśmieszniejsze jest to, że ponoć "pionierski charakter" tej analizy ma ją uczynić dowodem na przyspieszenie neoliberalnej rewolucji, tyle że nieco inaczej ukierunkowanej. Warto to zapamiętać na przyszłość. Jak czytamy dalej:
"Bank Światowy bynajmniej nie stwierdza, że jesteśmy już rozwiniętym krajem. PKB na głowę mieszkańca wciąż wynosi u nas ok. połowy średniej unijnej. Jego eksperci wskazują tylko, że zwykła restrukturyzacja i wykorzystywanie taniej siły roboczej nie jest już receptą na rozwój".
Można pominąć, że w ostatnim zdaniu znowu jakiś dowcipniś przyznał się między wierszami, o co w tym wszystkim chodzi ("wykorzystywanie taniej siły roboczej" - widać niektórzy nie próbują nawet stwarzać pozorów!). Nie domagajmy się więc od nich nawet danych odnośnie systemu DYSTRYBUCJI owego świętego PKB w ostatnich latach - wyrobionego, jak się okazuje, przez niebywale produktywne polskie pracowniczki i pracowników. Najpewniej dane na temat tej dystrybucji mogłyby ich wszystkich przyprawić o kolejną traumę narodową. Cieszmy się raczej czym innym. Cwaniaki z Banku Światowego najwyraźniej zaliczyły już ten kraj do "swoich". Możemy już awansować do wyższej półki cywilizacyjnej - głodu nie będzie. Co nas czeka? Najpewniej wkraczamy w fazę wzmożonej INDOKTRYNACJI w sferze pracy WYKWALIFIKOWANEJ. Potrzebny jest więc skok na świat nauki i pełne podporządkowanie sfery publicznej regułom rynku. Stąd chrapka PO na dogorywające instytucje naukowe - i pewnie z wzajemnością. Czytajmy dalej.
"Tomasz Kalinowski, ekspert Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, mówi: – Dla inwestorów bardzo ważna jest relacja jakości do kosztów pracy. Jakość oceniana jest u nas bardzo wysoko. Za to przeciętna płaca w Polsce to dziś ok. 900 euro, a jeszcze parę lat temu – od 400 do 500 euro, i inwestorzy to widzą".
Oznacza to, że nasza przyszłość to dalsza intensyfikacja "produktywności". Ci, którzy mają pracę i doświadczenie w niej - o innych lepiej nie wspominajmy - może będą lepiej opłacani, ale i coraz więcej będą za to płacić psychicznie Prostytucja wśród pracowników dobrze wykwalifikowanych zapewne jeszcze wzrośnie. Co zresztą człowiek ma więcej do zaoferowania, skoro osiągnęliśmy już niemal maksymalny poziom produktywności?
Kierowcy PKS Grodzisk Mazowiecki c.d.
Akai47, Czw, 2008-05-15 20:51 Kraj | Prawa pracownicze
Dzisiaj kierowcy z PKS Grodzisk Maz. dostali koperty z gotówką - na pozór z zaległą opłatą. Bez pasków. Firma nawet potrąciła kierowcom "za podatki".
Zbierano dokumentację o naruszeniu praw pracowników. Leszek Ruta, dyrektor ZTM Warszawa powiedział nam, że kontrola firmy PKS nie leży w kompetencjach ZTM, lecz Inspekcji Transportu Drogowego. Członkowie ZSP wyślą ZTM, ITD, PIP oraz innym instytucjom dokumentację.
Niektórzy kierowcy pracują czasami od godz. 4:30 do 22:00. Do ponad 16 godzin dziennie. Tymczasem dzienny czas prowadzenia pojazdu przez kierowcę komunikacji miejskiej nie może być dłuższy niż 10 godzin. Tygodniowy czas prowadzenia pojazdu nie może być dłuższy niż 60 godzin, a w ciągu dwóch kolejnych tygodni 90 godzin. W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca powinien wykorzystać co najmniej dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku (w wymiarze 45 godzin). Dzienny czas odpoczynku wynosi 11 nieprzerwanych godzin.
Firma PKS GM potrąca także notorycznie kierowcom z pensji za "przekroczenie norm paliwowych", nawet kiedy nie ustalono norm. PKS potrąca nawet 700, 800, 900 zł. miesięcznie z pensji pracowników.
Co wykracza poza "legalną działalność związkową" ?
Czytelnik CIA, Czw, 2008-05-15 06:31 Kraj | Prawa pracownicze- Prawo musi określać, gdzie przebiega granica legalnej działalności związkowej i co poza nią wykracza - uznał we wtorek Trybunał Konstytucyjny, uchylając przepis ustawy o związkach zawodowych.
Kwestionowany przepis art. 35 tej ustawy stanowi, że kto w związku z pełnioną funkcją związkową "kieruje działalnością sprzeczną z ustawą", podlega karze. Na podstawie tego przepisu prezes jednej ze spółek złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez członków związku działającego przy firmie.
Grecja: Sezonowi walczą!
Akai47, Śro, 2008-05-14 22:20 Świat | Prawa pracownicze | Protesty
Jak podaje IMC Patras, ponad 2 tys. pracowników- emigrantów z farm owocowych strajkowało w kwietniu na greckim Peloponezie.
14 kwietnia pracownicy zorganizowali spotkanie, aby przedyskutować problemy i zorganizować się. Spotkanie zostało zaatakowane przez pracodawców. Pracownicy zostali pobici. Cztery osoby trafiły do szpitala. 10 pracowników zostało aresztowanych. Jednak imigranci zdecydowali się dalej prowadzić spotkanie i zaprosili ludzi z różnych gospodarstw.
Pracownicy strajkowali przez 3 dni. Wówczas zarabiali tylko 16 euro dziennie, ale pracodawcy zgodzili na 26. Jednak nadal nie płacą pracownikom na czas, a cena zakwaterowanie, która przed strajkiem wynosiła 100 euro miesięcznie obecnie wynosi 120 euro.
Warszawa: Strajk kierowców trwa
Akai47, Śro, 2008-05-14 20:56 Kraj | Prawa pracownicze | ProtestyDziki strajk 32 ukraińskich kierowców trwa. Szef "spółki pracowniczej" PKS Grodzisk Mazowiecki Zenon Marek przyjechał rozmawiać z kierowcami. Kierowcy nie chcą pracować, dopóki nie dostaną wypłat za wypracowane nadgodziny. Niektórzy z nich pracowali od 250 do 350 godzin w zeszłym miesiącu. Firma nie prowadzi jednak prawidłowej ewidencji czasu pracy.
Niestety, 2/3 kierowców nadal pracuje jako łamistrajki.
Warszawa: Akcja ukraińskich kierowców
Akai47, Śro, 2008-05-14 03:34 Kraj | Prawa pracownicze
Grupa ukraińskich kierowców autobusowych z Warszawy skontaktowała się z przedstawicielami Związku Syndykalistów Polski oraz związku KFP w sprawie sytuacji w ZTM i PKS w Warszawie.
PKS Grodzisk Mazowiecki (spółka pracownicza) podpisał umowę z ZTM o usłudze linii autobusowych w Warszawie. Firma PKS zatrudniła ukraińskich kierowców. Kierowcy mieszkają w barakach na warszawskiej Pradze. Zabrano im paszporty. Kierowcy pracują nawet do 16 godzin dziennie. Gdy wracają do bazy z ostatniego kursu, muszą jeszcze umyć wóz, inaczej szefowie nakładają 140 zł kary. Potrącają ludziom nawet kilkaset zł miesięcznie za przekroczenie tzw. "normy paliwowej".
Wczoraj 32 kierowców nie wyjechało z zajezdni w proteście przeciwko złym warunkom pracy. Niewielka grupa polskich kierowców także wsparła protest. PKS Grodzisk znalazł jednak łamistrajków.
Związkowcy z "Solidarności" oraz ZSP i KFP próbują kierowcom pomóc. Sprawę już badają prawnicy, a nawet prokuratura. Kilkanaście dni temu w Warszawie autobus uderzył w drzewo, gdy kierowca zasłabł za kierownicą.
Poznań: Kolejne represje wobec OZZ IP
Czytelnik CIA, Wto, 2008-05-13 13:58 Kraj | Prawa pracownicze | RepresjeNa wezwanie Inicjatywa Pracowniczej (IP) od końca marca 2007 roku trwa na terenie zakładów Cegielskiego protest załogi domagającej się podwyżek płac, zmian warunków pracy i partycypacji w decyzjach dotyczących prywatyzacji przedsiębiorstwa. W odpowiedzi na tę akcję dyrekcja HCP szykanuje działaczy związkowych IP.
W lutym br. dyrekcja odebrała Marcelemu Szaremu, przewodniczącemu Komisji Międzyzakładowej IP przy HCP i delegatowi załogi do prac w zarządzie HCP, stałą przepustkę zezwalającą na wejście na teren fabryk HCP oraz odmawiała mu jej udzielenia w przypadku, kiedy wyrażał chęć wejścia na zakład. Działania takie były nielegalne i naruszały szereg ustaw: od ustawy o związkach zawodowych, przez ustawę o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, po Kodeks Handlowy. Dopiero w odpowiedzi na protest jaki miał miejsce 29 lutego pod bramą główną zakładów Cegielskiego, w kilka dni później, pracodawca wydał Szaremu stosowna przepustkę.
Coraz więcej sporów zbiorowych
roberto, Pon, 2008-05-12 22:56 Kraj | Prawa pracowniczeDo okręgowych inspektoratów pracy w ubiegłym roku zgłoszono ponad 2,8 tys. sporów zbiorowych. Rok wcześniej było ich 659. Ze wstępnych danych Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że w ubiegłym roku tylko co czternasty spór zakończył się podpisaniem porozumienia.
Kierownik "Biedronki" naruszał prawo
roberto, Pon, 2008-05-12 22:04 Kraj | Prawa pracowniczeBiałostocki sąd orzekł, że kierownik sklepu "Biedronka", Mariusz Ż., uporczywie naruszał prawa pracowników i skazał go za to na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu oraz 1600 zł grzywny. Prokuratura żądała wyższej kary.
Mariusz Ż. nakłaniał kierowników poszczególnych sklepów, by fałszowali ewidencję czasu pracy, zmuszał pracowników, by przewozili wózkami widłowymi ciężary ponaddwukrotnie przekraczające dopuszczalne normy.
Śmierć na budowie
XaViER, Pon, 2008-05-12 20:15 Kraj | Prawa pracowniczeJeden robotnik zginął, a drugi został poważnie ranny w czasie budowy domu jednorodzinnego przy ul. Blacharskiej we Wrocławiu. Robotnika przygniótł element zawieszony na linie, która z niewyjaśnionych przyczyn pękła. Sprawę bada Państwowa Inspekcja Pracy i prokuratura.
Bankowcy też tracą pracę
XaViER, Pon, 2008-05-12 19:05 Świat | Gospodarka | Prawa pracowniczeW tym roku w sektorze bankowym na całym świecie zostanie zwolnionych 200 tys. pracowników. Ma to związek z kryzysem na rynku kredytów. Na przykład w bankach inwestycyjnych w USA zwolnionych może zostać nawet 15 proc. pracowników. Zwolnienia zapowiedziały już m.in. Merrill Lynch, JP Morgan, Credit Suisse i Citigroup oraz UBS.
Tych bankowców, którzy nie stracą pracy czekają likwidacje premii, ograniczenia dodatków do pensji, cięcie koszty podróży służbowych, telefonów i obiadów.
Źródło: "Rzeczpospolita"
'Solidarność' ws przyszłorocznych podwyżek dla pracowników budżetówki
Alan, Pon, 2008-05-12 07:42 Gospodarka | Prawa pracowniczeNSZZ “Solidarność” ma zgłosić dzisiaj oficjalne stanowisko ws. przyszłorocznych podwyżek. Będą się ubiegać o 50% podwyżki płac dla nauczycieli oraz 15% dla "pozostałej sfery pracowników budżetowych". Wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska już skomentowała ten fakt, oznajmiając iż "podniesienie wszystkim pensji o 15% jest po prostu nierealne".
Sytuację państwa węgierskiego przypomina były minister finansów Mirosław Gronicki, gdzie gospodarka "do dziś nie może się pozbierać" po podwyżkach sięgających 50%, jakie miały miejsce tam kilka lat temu. Ministrowie, wiceministrowie i ekonomiści 'licytują się' ile budżet państwa będzie kosztowała propozycja 'S', podczas gdy resort obrony przygotował projekt nowelizacji rozporządzenia z 8 czerwca 2004 r. w sprawie dodatków do uposażenia żołnierzy zawodowych. Projekt przewiduje, że rowniez kwota bazowa ma zostac podwyższona z 1400 zł do 1500 zł.








